FAQ | Spis Tematow | Szukaj | Użytkownicy | Album | Rejestracja | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Spacery z kotem na smyczy
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Marzec 2015, 12:02   Spacery z kotem na smyczy

Pewnie wielu z nas marzy się wyprowadzanie kota na smyczy. Ja też miałam takie marzenia, niestety moje wszystkie koty wybiły mi ten pomysł z głowy :)
Pierwszy kot Leon (kot egzotyczny) nawet lubił być ubrany w szelki, ale już po doczepieniu smyczy robił się z niego jamnik, chodził na bardzo niskich łapach, ciągnąc brzuchem po chodniku i bardziej sunął wzdłuż budynków i krzaków niż spacerował. Oczywiście jak był na dworze to bardzo chętnie rozglądał się wokoło, niestety niespodziewany i nieznany dźwięk z otoczenia wyzwalał w nim pęd w kierunku drzwi wyjściowych.
Drugi kot Alfred (kot rosyjski niebieski) nie cierpiał szelek, jak tylko mu je założyłam to nic go nie interesowało poza zdjęciem szelek z siebie. Po wyjściu na spacer, wspinał się na człowieka (to jest mnie albo mojego męża) i dopiero wtedy obserwował świat. Alfred uwielbia spacery w stylu "na króla", gdy jest noszony na rękach i czuje się wtedy komfortowo i bezpiecznie. Wszelkie próby postawienia na ziemi kończą się wspinaczką na człowieka. Po za tym Alfred jest bardzo specyficznym kotem, bo uwielbia jeść wszystko co niejadalne, więc jak jest na spacerze to zamiast cieszyć się naturą to ją zjada, trawkę wcina jak krowa, nie ma dla niego znaczenia czy to trawa, czy to chwasty, albo igły z drzew.
Jeśli chodzi o mojego trzeciego kota Dzikusa to tu już całkiem nie ma mowy o spacerach w smyczy, gdyż Dziki jak to dziki nie da się ubrać w szelki bo jest niecierpliwy, a już o wspólnym spacerze nie ma mowy, gdyż jest to kot który w jednym miejscu może posiedzieć tylko minutę. Wszędzie musi być od razu i to jednocześnie ;)

Z mojego doświadczenia mogę stwierdzić kilka ważnych zasad co do spacerów z kotem:
- kot nigdy nie będzie chodził na smyczy za człowiekiem jak pies, jest odwrotnie człowiek chodzi za kotem :)
- ważne aby kot miał szelki a nie obrożę, budowa kota jest inna niż psa i obroża może łatwo uszkodzić kręgosłup kota, poza tym kot potrafi wysunąć łepek nawet z ciasno zapiętej obroży
- szelki powinny mieć odpowiedni rozmiar co do wielkości kota, najlepiej ka są one od strony wewnętrznej zabezpieczone materiałem (np. filcem) aby nie obcierały kota
- szelki muszą być solidne i prawidłowo zapięte, aby w razie konieczności można było podnieść za nie kota do góry i żeby kot nam się z nich nie wyślizgnął. Kiedyś mieliśmy taką przygodę z kotem Leonem, że podczas spaceru znienacka pojawiły się dwa duże psy, mąż aby ratować kota podniósł go za szelki wysoko ponad głowę, co uniemożliwiło psom dobrania się do kota. Inna forma podniesienia kota w czasie zagrożenia nie wchodzi w grę, ponieważ kot w chwili strachu może dotkliwie podrapać człowieka. Czy li dobierajmy tak szelki, żebyśmy w razie konieczności mogli zapanować nad kotem.
- im dłuższa smycz tym lepsza, w czasie spaceru z kotem smycz nie powinna być napięta. Gdy kot nauczy się chodzić na zwykłej smyczy, można spróbować zastosować smycz zwijaną. My na spacerach z Leonem stosowaliśmy smycz zwijaną przeznaczoną dla najmniejszych psów do 7 kg i się sprawdzała. Natomiast podczas spacerów z Alfredem, dźwięk blokowania smyczy bardzo go przerażał, więc należy indywidualnie dobrać smycz do swojego kota.

No i ostatnia najważniejsza sprawa, jeśli wyjdziesz z kotem na spacer i mu się to bardzo spodoba to licz się z tym, że już na zawsze twój kot będzie cię męczył o spaceru. Już nie będziesz mógł spokojnie odpoczywać w domu, bo od tej chwili twój kot będzie wył pod drzwiami i prosił o kolejny spacerek ;)

Ach i nie zapominajcie o zabezpieczeniu kota przeciw pchłom i kleszczom, bo na spacerze łatwo o nie.
 
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Marzec 2015, 12:19   

A oto kilka porad pięknie ujętych przez autorkę książki "Kocie tajemnice" Vicky Halls str. 84

"Porady dotyczące chodzenia z kotem na smyczy
- Należy stosować smycz dla kota i przed każdym wyjściem upewniać się, że została ona prawidłowo założona.
- Na pierwsze spacery trzeba wychodzić już z małym kotem. Ważne jest, aby jak najwcześniej przyzwyczaił się do smyczy.
- Najpierw należy przyzwyczaić kota do szelek (puszorka) bez smyczy.
- Pierwsze nałożenie szelek (puszorka) powinno być nagrodzone przysmakami i wspólną zabawą. To odwróci uwagę kota.
- Przyzwyczajając kota do szelek, należy je zakładać często i na krótko. Za każdym razem czas jej noszenia należy nieznacznie wydłużyć.
- Podczas pracy z szelkami kot powinien być nagradzany. Nagrodą może być smakołyk albo zainicjowanie zabawy.
- Nie wolno pozostawiać kota ubranego w szelki bez opieki.
- Kot rośnie, więc należy pamiętać o wymianie szelek na większe.
- Kiedy nasz podopieczny nauczy się chodzić w szelkach, można przypiąć smycz i pozwolić mu na ciągnięcie jej za sobą.
- Należy przyzwyczaić kota do tego, że trzymamy smycz, i nakłaniać go do chodzenia za nami. Jeśli próba się powiedzie, można ją powtórzyć już na zewnątrz.
- Pierwszy spacer powinien się odbyć w miejscu spokojnym i bezpiecznym.
- Czas spaceru należy zwiększać stopniowo.
- Należy unikać ruchliwych ulic i parków, w których jest wiele psów. Kot łatwo wpada w panikę i jedyną jego myślą w obliczu zagrożenia jest ucieczka."

Poniżej zdjęcie Alfredka na spacerze ;)


spacer.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 849 raz(y) 151,5 KB

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group