FAQ | Spis Tematow | Szukaj | Użytkownicy | Album | Rejestracja | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"Kroniki kota podróżnika" Hiro Arikawa
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Listopad 2018, 15:37   "Kroniki kota podróżnika" Hiro Arikawa

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Warszawa 2018 r.
Liczba stron: 240.

Młody mężczyzna z powodu „zaistniałej sytuacji” szuka nowego domu dla swojego kota. Odwiedza w tym celu przyjaciół w różnych częściach kraju. Realna podróż zamienia się w podróż do świata wspomnień. Opowieść, pełna psychologicznych obserwacji dotyczących zarówno ludzi, jak i zwierząt, jest również historią miłości człowieka i kota. Życie jest podróżą – zauważa kot – a każdej podróży towarzyszą pożegnania. Książka wzrusza i przywraca wiarę w miłość.

Nie tylko dla właścicieli czworonogów tak reklamuje książkę wydawca, a ja uważam, że każdy powinien tą książkę przeczytać. Kto ma kota to spojrzy na niego z większą czułością (uwierzcie, że po tej książce można jeszcze bardziej pokochać swojego futrzaka), a kto nie ma kota ten po przeczytaniu książki na pewno zapragnie go mieć ;)

Poniżej kilka ciekawych cytatów wybranych przeze mnie dla zachęcenia do przeczytania książki. Oczywiście chusteczki do ocierania łez podczas czytania są KONIECZNE!



kroniki.kota.podroznika.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 159 raz(y) 10,69 KB

 
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 4 Grudzień 2018, 15:24   

Obiecane kilka cytatów dających do myślenia:

str. 6
"Skoro (ludzie) zostawiają samochody pod gołym niebem, to z jakiej racji kot miałby na nie nie wchodzić? Dla kota wszystko na co można wejść, jest drogą publiczną."

str. 12

"Ludzie nie są tak doskonali jak koty, rozumieją jedynie własny, ludzki język. Zwierzęta są wielojęzyczne."

str. 44
"Kot manekineko - kot, który podniesioną łapą zaprasza klientów. Maskotkę stawia się w witrynie sklepu"

str. 66
"Jestem miły dla ludzi, którzy mnie karmią, powiedziałbym: wprost proporcjonalnie do jakości jedzenia..."

str. 92
"Jest w tym wieku, kiedy kocięta w trakcie zabawy przewracają się i zasypiają, zupełnie jak te mechaniczne pieski, kiedy wyczerpie im się bateria."

str. 92-93
"...wywnioskowałem, że był najsłabszym kotem z rodzeństwa. Matka po prostu zostawiła go podczas zmiany legowiska. To się zdarza w kocim świecie. Trudne do odchowania, słabe albo tępe kocięta bywają porzucane. Kocica ma ograniczoną ilość mleka w piersiach. Żal jej marnować pokarm dla potomka, który i tak ma niewielkie szanse na przeżycie."

str. 133

"Małe kłamstewko jest jak szklany proszek - wycierając go dłonią, nie można się zranić, ale piecze nie do wytrzymania."

str. 139
"Jeśli nie pożegnasz się i nie odbędziesz żałoby, sprawa kota nigdy nie da ci spokoju. Zamiast dręczyć się, że nie zdążyłeś, jedź i opłacz przyjaciela."

str. 170-171

"...zwierzęta rodzą się z pewnym typem natury. Roślinożercy, nawet ci najwięksi, mają w genach strach przed mięsożernymi. Natomiast my koty - na odwrót: chociaż jesteśmy małe, nie boimy się nikogo. Jesteśmy myśliwymi. Mamy w genach zakodowaną walkę. Owszem, jesteśmy ostrożne, zwłaszcza w sytuacjach, których dobrze nie znamy, ale jeśli już przyjdzie do bezpośredniego starcia, napuszamy ogon wobec dużo większego i silniejszego przeciwnika.
Dlatego często się zdarza, że nawet dziesięciokrotnie większe od nas psy, które zaczepiają nas trochę z ciekawości, szybko podwijają ogon i skomląc, opuszczają pole walki. Psy dawno przestały same polować. Owszem są takie, które człowiekowi pomagają w polowaniach, ale to nie one ostatecznie zabijają ofiarę. My, koty, zabijamy z zimną krwią. Choćby to była tylko mucha."
 
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 4 Grudzień 2018, 15:26   

A tak wygląda postawa obronna naszej 5-tygodniowej kotki Hondy na widok wchodzącego do pokoju psa ;)



Honda.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 131 raz(y) 61,08 KB

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group