FAQ | Spis Tematow | Szukaj | Użytkownicy | Album | Rejestracja | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Paulina - kocia mama
Autor Wiadomość
Paulina 

Imię mojego kota: Bełbeł
Wiek: 27
Dołączyła: 07 Sty 2014
Posty: 4
Skąd: Poznań
Wysłany: 7 Styczeń 2014, 17:04   

Witam :)
Od ponad 2 tyg. jestem szczęśliwą posiadaczką małego ruska, wyżej już wymienianego Bełbełka.
Kocurek ten to dosłownie ŻYWY skarb, wszędzie go pełno,nie boi się praktycznie nikogo i niczego, może pomijając początkowo mikrofalówkę ;-) .
Bardzo podoba mi się w nim jego otwartość do innych osób, nigdy jeszcze nie uciekł przed nikim a wręcz przeciwnie czuję się swobodnie i zachęca do zabawy :)
W kontakcie z psem moich rodziców Bełbeł również tryska energią,odwagą i szybko pokazał kto tutaj rządzi a nawet kto rządzi w domu moich rodziców, z pewnością nie pies :P
To mój pierwszy kot więc moja przygoda dopiero się rozpoczyna, w tej chwili ciężko mi się odnaleźć w pewnych sytuacjach, dlatego mam nadzieję,że to forum pomoże mi rozwiązać moje "problemy":)
Pozdrawiam serdecznie razem z Bełbełkiem ,który zasypia obok :) )
 
     
Autor Wiadomość
Aneta 
Administrator


Imię mojego kota: Alfred vel Czubek
Imię mojego kota: Dzikus
Moje Koty za TM: Leon
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2013
Posty: 457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 7 Styczeń 2014, 19:44   

Witaj Paulinka,
Bardzo się cieszę, że trafiłaś na to forum, jakby nie było inspiracją do powstania tego forum był Alfred, starszy brat Bełbełka. Jak opisujesz swojego kotka, to tak jakbym przed oczami miała swojego Alfredka - żywe srebro. W kotach rosyjskich jest to wspaniałe, że są one takie żywe i odważne, wszędzie wejdą, są strasznie ciekawskie i bardzo rozmowne, mój Alfredek wszędzie wlezie, nie pyta czy mu wolno, włazi i już. A ile się przy tym nagada to poezja :-D Czasami jak Alfred jest nieznośny to z mężem mówimy o nim, że to "diabeł wcielony", nawet mój tata zaczyna tak o kotku mówić po niedzielnych wspólnych obiadkach :) Imię "Bełbełek" to prawie jak "Diabełek" coś w sobie musi mieć. Nasz Alfredek zaczął 10-ty miesiąc życia i robi się co raz grzeczniejszy, przerwy między psotami są co raz dłuższe. Myślę Paulinka, że powinnaś korzystać z szaleństw Twojego Bełbełka-Diabełka, bo jak wyrośnie z tego to będziesz za tym tęsknić, zobaczysz. Przy takim szalonym kotku, będzie co wspominać, co narozrabiał jak był mały :-D Koniecznie umieść w galerii zdjęcia Bełbełka, bo strasznie jestem ich ciekawa.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania